Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Na ostatniej sesji rady miejskiej radni, oraz przybyli goście mieli możliwość zapoznać się z kondycją w jakiej znajduje się spółka gminna Przedsiębiorstwo Wodne i Kanalizacyjne. Przed wystąpieniem prezesa Pawlickiego...

...radni zostali zabrani na oczyszczalnie ścieków, gdzie mieli możliwość zapoznania się osobiście z procesem technologicznym oczyszczania ścieków. Obecnie PWiK korzysta z pięciu ujęć wodnych, z czego jedno znajduje się w Obornikach, oraz dwunastu studni głębinowych. W przedsiębiorstwie pracuje 35 osób, na dzień 31. grudnia 2003 przedsiębiorstwo posiadało 170 km sieci wodociągowej i 32 km kanalizacji. Rok 2003 zakończył się również dodatnim wynikiem finansowym, który wynosił 60 tys. zł. Niestety ten rok nie jest tak optymistyczny, przedsiębiorstwo sporo zainwestowało, były to inwestycje planowe i nieplanowe wynikające z kolejnych kontroli. Na sam monitoring oraz zabezpieczenia studni i oczyszczalni, zgodnie z zaleceniami Wojewódzkiej Komendy Policji wydano 33 tys. zł.

Według analiz i wyliczeń przygotowanych przez prezesa rok 2004 zamknie się stratą wynosząca ok. 100 tys. zł! Nie jest to jednak strata spowodowana zaniedbaniami prezesa, czy spółki, wynikła ona po prostu z powodu przekazania na inwestycje ogromnych nakładów finansowych. W roku 2004 wydano 770 tys zł! Inwestycje te zostały wpisane w długoterminowy plan inwestycyjne gminy i Wodociągi są zobowiązane go realizować, a strata wynika stąd, że radni ustalając cenę za wodę nie wzięli pod uwagę, że nie wystarczy ona na realizowanie inwestycji, czyli po prostu poszerzania sieci wodnej i kanalizacyjnej.

Co oznacza ta strata? Dla przedsiębiorstwa nic szczególnego, Wodociągi mają płynność finansową, nie mają żadnych zobowiązań kredytowych, najważniejszym problemem który stoi nie tylko przed prezesem, ale przede wszystkim przed radnymi i władzami miasta to w jaki sposób finansować kolejne inwestycje, czy podwyższyć cenę wody, czy koszty inwestycji pokrywać z budżetu gminy. Radna Waleria Liczak, pytała prezesa ilu firma ma dłużników? W odpowiedzi usłyszała, że największym dłużnikiem są Wielkopolskie Fabryki Mebli, które powinny zapłacić ok. 40 tys. zł, jednak prawdopodobnie tych pieniędzy już nie uda się odzyskać, kolejni dłużnicy to szpitale w Kowanówku, Miłowodach i Obornikach, a reszta to odbiorcy indywidualni, których zobowiązania nie przekraczają 600 zł.

Na sali rozgorzała wielka dyskusja, opozycja przedstawiała stanowisko, że albo gmina dofinansuje stratę poniesioną przez Wodociągi i w przyszłości z budżetu gminy będą realizowane inwestycje, albo należy zaprzestać budowania sieci, ponieważ PWiK nie stać na to, a dalsze przeinwestowanie może doprowadzić spółkę do bankructwa w przyszłości! Wniosek dla radnych i zarządu miasta jest jeden albo znajdą środki na realizowanie sieci kanalizacyjnej i wodociągowej, albo wstrzymane zostaną wszelkie inwestycje, ponieważ brak na nie środków.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+0 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Brak komentarzy użytkowników.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071