Data: , Źródło: Dzień Dobry Oborniki, Oborniki

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w punkcie dotyczącym warunków sprzedaży mieszkań komunalnych doszło do dość prowokacyjnej wypowiedzi jednego z koalicjantów.  

Czemu miała ona  służyć - nie wiadomo. Ale zacznijmy od początku.

Burzliwa dyskusja oraz obecność mieszkańców, zainteresowanych wykupem zasobów komunalnych sprowokowała nie tylko liczne komentarze ale również wyjaśnienia swoich decyzji. Radna Renata Wąsowicz przyznała oficjalnie, że nie do końca zgadzała się z zasadami tej uchwały określonymi w pierwszym głosowaniu.  Nie mając pewności co do proponowanych warunków wyprzedaży nie wzięła udziału w głosowaniu, opuszczając salę sesyjną. Tłumaczyła, iż uważała, że uchwała  nie do końca jest sprawiedliwa, zwłaszcza względem tych, którzy nie mieli szansy na mieszkanie komunalne i musieli zaciągać ogromne kredyty (z trudem spłacane do dziś) by kupić mieszkanie czy dom.  Przyznała jednak, że po wyjaśnieniach i dogłębnej analizie, głosowana w tym dniu uchwała jest w jej mniemaniu, zasadna zwłaszcza w kontekście mieszkań pozakładowych, które przejęła gmina po upadku PeBeRol i Betoniarni. Poprosiła mieszkańców o zrozumienie i jednocześnie oświadczyła, że dziś z pełnym przekonaniem, zagłosuje za proponowanym projektem.

Głos w tej sprawie zabrał również radny Dreger. Nieco cynicznym tonem stwierdził, że obecność mieszkańców na sesji spowodowała CUD - gdyż OŚMIU radnych, którzy do niedawna byli przeciwni tej uchwale, pod wpływem publiczności w cudowny sposób, zmienili  zdanie. Ktoś z opozycji zwrócił radnemu uwagę, że chyba się pomylił i że nie umie liczyć bo radnych opozycyjnych jest siedmiu. Dreger jednak stwierdził, że  liczyć umie i w tym momencie stało się jasnym, że uszczypliwość jego dotyczyła również decyzji radnej Wąsowicz. 

Po  dogłębnej analizie stwierdzamy jednak, że albo radny liczyć nie umie albo ma krótką pamięć, gdyż chcąc wymieniać wszystkich radnych, którzy zmienili zdanie powinien uwzględnić również radną Matelską, która podobnie jak radna Wąsowicz, miała spore wątpliwości co do sprzedaży zasobów komunalnych i w pierwszym głosowaniu również nie wzięła udziału, opuszczając salę obrad.  Natomiast na piątkowej sesji zmieniła swoje zdanie i  poparła swym głosem proponowaną uchwałę.  Dlaczego radny Dreger w swej dygresji, doliczył do siedmiu opozycjonistów również Renatę Wąsowicz a nie doliczył Beaty Matelskiej? Może dlatego, że ta pierwsza postanowiła jakiś czas temu wyjść z szeregów koalicji i zostać radną niezależną  a ta druga nadal jest jej członkiem... "a swoich nie należy komentować i krytykować".  A może powód jest zupełnie inny.  Jedno jest jednak pewne -  dygresja, jaką zaserwował uścikowski radny na pewno nie służy wypracowywaniu kompromisów, które w efekcie mają służyć dobru mieszkańców. Wywołuje ona raczej wrażenie  gierek politycznych, podchodów, bezsensownego knucia i nie smaczków, nie służących nikomu. Czy o takie zachwianie radnych  chodzi wyborcom i mieszkańcom naszej gminy?

Brygida Małecka 



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +6 (+9 , -3)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Irena
Data: 17.01.2013 19:35:11

W moim przypadku niestety,zawiodłam się i popieram wypowiedz pani Wąsowicz.Zaciągnęłam kredyt mieszkaniowy w ubiegłym roku na zakuip mieszkania,które sporo kosztuje a teraz jak się okazuje inni wykupują mieszkania za symboliczne złotówki i w dodatku po remoncie,które zleciła gmina.


Michał
Data: 17.01.2013 22:27:51

Moja droga, to się tyczy ludzi którzy całe życie mieszkają w tych mieszkaniach i sami je remotnowali przez wiele lat. Chcesz ich teraz wyrzucić na bruk? Po za tym gmina nie remontuje mieszkań tylko może dbać o budynek jako całość, tak samo jak to robi Spółdzielnia Mieszkaniowa. Dlaczego zatrem nie sprzdać tego zaspobu, przecież on przynosi same straty,. Jeżeli mieszkania zostaną sprzedane to wspólnoty będą remontować te budynki.


Antek
Data: 17.01.2013 22:35:01

Komu chcecie wpierać Michał,że gmina nie remontuje mieszkań gminnych,że nie zmienia poziomu życia mieszkańców i dla ich własnych wygód oraz potrzeb.Jesteś albo zle doinformowany albo bujasz jak cała reszta.


P.S
Data: 19.01.2013 10:14:14

Zgadzam się z komentarzem Antka.


krzych
Data: 20.01.2013 12:54:02

antek bzdury piszesz


Stefa
Data: 22.01.2013 14:18:42

Oczywiście, że mieszkańcy remontują i polepszają standard mieszkań.
Dzięki temu niektóre stare budynki są w tak doskonałym stanie. Tam gdzie utworzyły się wspólnoty - tym bardziej. Ciągłe przytyki do mieszkańców zasobów komunalnych (jak to oni mają dobrze) nie mają uzasadnienia. Opłaty w zasobach są takie wysokie, że nie jedna zbulwersowana osoba zrobiłaby wielkie oczy. Np. mieszkanie 60 m2 - 800-850zł/m-c. To jedyne 9600-10200 zł na rok. Malusio???


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071