Data: , Źródło: Dzień Dobry Oborniki, Oborniki

Wielu z nas posiada prawo jazdy, lub prędzej czy później posiadać je będzie. Takie dziś czasy, że bez samochodu i możliwości samodzielnego przemieszczania się autem -  ani rusz. 

W obliczu tego stwierdzić należy, że większość z nas jest narażona na kolizję samochodową (bezwypadkowych kierowców jest naprawdę niewielu). Ale czy nieumyślne spowodowanie kolizji (bo kto dobrowolnie i z premedytacją chciałby jej ulec?) to powód do piętnowania?

O tym, że taki wypadek miał obecny burmistrz, Tomasz Szrama - wie niemal każdy mieszkaniec naszej gminy. O "sensacji" tej trąbiła i nadal trąbi  jedna z lokalnych gazet. Biorąc pod uwagę, że Tomasz Szrama nie jako burmistrz, ale jako zwykły kierowca miał wypadek drogowy, zastanawia fakt - dlaczego owa gazeta nie rozczula się w ten sam sposób nad kolizjami innych obywateli naszej gminy? Pewnie dlatego, że przy swojej pojemności, musiałaby pisać wyłącznie o wypadkach, spowodowanych przez oborniczan.

Dlaczego więc w gazecie tej  tak często wraca się do wypadku, spowodowanego cztery lata temu przez Tomasza Szramę? Kolizji,  która, logicznie myśląc, nie ma żadnego wpływu na obecne sprawowanie funkcji burmistrza? Dlaczego, związany z byłymi władzami miasta, periodyk co chwilę porusza ten temat, robiąc go kluczowym dla pracy urzędu i losów gminy? Widać opozycja nie podoba się to, iż Szrama mimo, że rzucony na głęboką wodę;  radzi sobie w samorządzie i nadal rozwija gminę. A oponenci z pewnością, chcieliby widzieć to inaczej dlatego usilnie szukają powodów by w oczach mieszkańców zdyskredytować swojego rywala, który wolą wyborców, pozbawił ich władzy. Przecież w ich mniemaniu - to oni sami byli najlepszą władzą w historii Obornik. Nie znajdując innych argumentów rozpisują się więc o tym, że Szrama źle jeździ. Może rzeczywiście, jak wielu z nas, Szrama nie jest mistrzem kierownicy, jednak rozliczajmy go z tego co i jak robi dla rozwoju Obornik, a nie z tego jak jeździ(ł) autem, jeszcze nie będąc burmistrzem.

  



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +6 (+9 , -3)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Tadeusz Czerwiński
Data: 19.11.2012 12:19:48

To, że kierowca może mieć stłuczkę to sprawa normalna. Niestety w kolizji samochód rower zawsze będzie winny kierowca. Poprostu brak przewidywania na drodze. A jak to sie ma do burmistrzowania. A no dlaczego mam uwierzyć , że piastując swój urząd przewiduje rózne sytuacje skoro na drodze nie potrafił.


kolega
Data: 10.12.2012 23:17:06

Poszkodowany w przed dzień wypadku był u mnie,kapkę wypił i poczuł się lekko stawiony ale nigdy nie przeczuwałem,że do kolizji na drodze dojdzie.Nigdy przed tem nie narzekał,na złe samopoczucie po paru kieliszkach.Chyba bardziej przyczyną było zmęczenie.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071