Data: , Źródło: Dzień Dobry Oborniki, Oborniki

W sobotę, 15 września polową mszą świętą,  tutejsi mieszkańcy  rozpoczęli festyn, poświęcony obchodom 625 - lecie istnienia swojej miejscowości.  

 

To druga, po ubiegłorocznej, w ostatniej dekadzie, impreza zorganizowana przez gołaszyńską społeczność. Mimo braku świetlicy i ogólnych warunków, potrzebnych do takich przedsięwzięć, sołtys, Rada Sołecka i społecznicy postanowili na wzór innych wsi, wykorzystując cudowny plener oraz zachęcić do wspólnej zabawy i integracji.

Ogólna formuła festynu zakładała wiele atrakcji, wśród których każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Przy wsparciu obornickich harcerzy przygotowano różne gry i konkursy dla najmłodszych i przejażdżki powozem dla wszystkich. Nie zabrakło pysznego poczęstunku w tym wypieki, przygotowane przez mieszkanki wsi, znana w gminie, Świerkowska grochówka, kiełbasa z grilla lub ogniska i kaszanka z kapustą, specjalność pani Justyny. Cudownej rodzinnej atmosferze towarzyszyła muzyka i propozycja zabawy pod gołym niebem. Nawet pogoda, choć bardzo niepewna, w tym dniu nie zawiodła.

Po raz pierwszy w historii Gołaszyna pojawili się jednocześnie najważniejsi samorządowcy w osobach starostów Adama Olejnika i Andrzeja Okpisza oraz burmistrza Tomasza Szramy. Wśród bawiących się zauważyliśmy też innych gości - radnych Agnieszkę Roszyk i Andrzeja Ilskiego sołtysów Magdę Galczewską i Błażeja Pacholskiego z Maniewa i Ocieszyna oraz panią Danutę Jagodzińską - dyrektorkę szkoły w Maniewie.

Niezwykle podniosłymi  chwilami dla wszystkich było uroczyste krojenie tortu, ufundowanego przez burmistrza Szramę, na cześć jubilata czyli wsi Gołaszyna oraz uhonorowanie najstarszych mieszkanek wsi. Panie, Zofię Mielcarek, Wiktorię Wojciechowską oraz Juliannę Gruszczyńską obdarowano również  kwiatami i słodkościami, które wręczyli burmistrz i starosta.

Zabawa przebiegała w miłej, ciepłej i rodzinnej atmosferze do momentu, kiedy gołaszyńskie święto nawiedziła obornicka policja. Nie będziemy pisać o szczegółach tej wizyty bo celem jest utrzymanie pozytywnej atmosfery sobotniego jubileuszu wsi.  Impreza zakończyła się jednak nico wcześniej niż planowano.

Dziś pozostaje nam wspominać tylko miłe chwile a było ich naprawdę sporo.

I ja też tam byłam...

Brygida Małecka



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+2 , -2)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

hamia
Data: 07.10.2012 19:16:26

Pani sołtys bez kożyści tego nie robi ?Dzień po pikniku u koleżanki Golon jaka biba była też za sołeckie pieniądze a słyszałam że czensto takie inpreski robi pani sołtys z koleżankami Pospychałową , Wojtaszyczką , Toporową za sołeckie pieniądze a faktury sa za całkiem co innego ? TAK machloi pani SOŁTYS GOŁASZYNA ?


LUCYNA
Data: 08.10.2012 20:14:02

LUDZIE POWINLIŚCIE WYPIEPSZYĆ SOŁTYSOWĄ GOŁASZYNA ? OTWURZCIE OCZY


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071