Data: , Źródło: , Oborniki

- Zmianę przychodni poleciła mi znajoma, kiedy zorientowała się, iż nie leczę grypy tylko dlatego, że nie mam czasu pójść do lekarza rodzinnego i czekać w długich kolejkach na wizytę - opowiada 46 letni mieszkaniec obornickiej wsi - kiedy temperatura ciała przekroczyła 39 stopni znajoma nie wytrzymała i zawiozła mnie do przyszpitalnej Przychodni Lekarza Rodzinnego. 

Niewiarygodne a jednak prawdziwe

Mając przy sobie tylko książeczkę ubezpieczeniową i nie posiadając swojej kartoteki z dotychczasowej przychodni  nie wierzyłem, że w tym dniu lekarz w nowej przychodni w ogóle mnie przyjmie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że wystarczy wypełnić dostępny w rejestracji formularz. Jeszcze bardziej zdziwiłem się, gdy bez  czekania w kolejce i marudzenia rejestratorek od razu zostałem zaproszony do gabinetu lekarskiego.  Tam po dokładnym zbadaniu i przeprowadzonym szczegółowym wywiadzie dot. zdrowia przepisano mi skuteczne, jak się okazało, leki po których szybko wróciłem do zdrowia. Czułem się tak, jakbym był u lekarza prywatnie.

- Mam 18 lat i do tej pory nie lubiłam chodzić do lekarza. Zawsze, kiedy musiałam już iść pani doktor traktowała mnie jak dziecko i w ogóle nie rozmawiała ze mną tylko z którymś z moich rodziców - opowiada nastolatka z Obornik - Kiedy rodzice zdecydowali przenieść się do innego lekarza wszystko się zmieniło. Na wstępie pan doktor wyprosił mojego tatę z gabinetu a potem podjął ze mną szczerą rozmowę. Wytłumaczył, co mi dolega wskazał - co muszę robić, jak brać lekarstwa i czego unikać - by jak najszybciej wyzdrowieć. Tata był w ogóle niepotrzebny a ja w końcu poczułam się jak dorosła. Niemal od pierwszych chwil czułam do nowego doktora zaufanie.  Dziś, kiedy choruję, nie mam oporów przed pójściem do lekarza. Na przeniesienie się do Przychodni Lekarza Rodzinnego przy ul. Szpitalnej namówiłam swoje dwie koleżanki i ich rodziców. Są z tego bardzo zadowoleni.

- Jestem samotną mamą dwóch synów. Pracuje za Poznaniem. Do tej pory dostanie się z dziećmi do lekarza rodzinnego w Obornikach niemal zakrawało  na cud gdyż ze względu na pracę,  mogłam dotrzeć do przychodni dopiero w godzinach późno popołudniowych a wtedy nie było szans na spotkanie z lekarzem gdyż limit dzienny był dawno wyczerpany  - relacjonuje Agnieszka Roszyk  -  Kiedy jednak jakimś cudem  (musiałam brać wolny dzień z pracy) udało mi się dostać do lekarza okazywało się, że są inne utrudnienia np. wynegocjowania skierowania do specjalisty.  Dla porządku dodam, że ja i moi synowie nie należymy do osób chorowitych i z usług lekarza rodzinnego korzystamy bardzo rzadko i wtedy, kiedy jest to konieczne. Do tej pory na każdym kroku borykaliśmy się z jakimiś problemami. Od niedawna, za radą mojej przyjaciółki zmieniłam lekarza rodzinnego i przepisałam całą moją rodzinę do Przychodni LR, znajdującej się obornickim szpitalu, w budynku, gdzie dawniej znajdowało się pogotowie. Jestem z tego powodu bardzo zadowolona bo skończyły się moje problemy z przyjęciem do lekarza z pośpiechem by zdążyć, niezadowoleniem personelu rejestrującego oraz z otrzymaniem niezbędnych skierowań na badania czy do specjalisty. Dodam jeszcze, że poziom obsługi i warunki, które posiada ta placówka niczym nie ustępują tym, z których korzystałam prywatnie, płacąc za każdą wizytę. Polecam wszystkim, którzy spotkali się z jakimikolwiek podobnymi czy innym problemami  by po prostu zmienili przychodnię lekarza rodzinnego, na tę, którą oferuje obornicki szpital. Naprawdę warto!

To zaledwie trzy opinie, które zebraliśmy wśród pacjentów nowej Przychodni Lekarza Rodzinnego, znajdującej się na ul. Szpitalnej w budynku dawnego Pogotowia. Ewenementem w skali kraju jest , że  tam lekarz czeka na pacjenta a nie odwrotnie. Wystarczy wziąć ze sobą ważny dokument potwierdzający aktualne ubezpieczenie  zdrowotnie, na miejscu w rejestracji wypełnić prostą deklarację (blankiety dostępne również w internecie) i bez zbędnych ceregieli przenieść się do nowej przychodni. Każdy pacjent ma prawo bezpłatnie zmienić przychodnie dwa razy w roku.

Będziemy śledzić działania tej nowej, obornickiej  Przychodni. Wierzymy, że utrzyma ona wysokie i niespotykane standardy obsługi pacjenta. Czekamy również na Państwa opinie i zapytania w tej sprawie pod tel. 660 88 52 82 lub pod adresem mailem: nowiny. obornickie@wp.pl,

ankietę przeprowadziła

Brygida Małecka 



Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+0 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

dziennikarska etyka, aż miło pat
Data: 20.07.2012 18:06:25

Przecież ten artykuł to istny skandal! Mam nadzieje, że jest sponsorowany i zwyczajnie ktoś zapomniał o tym wspomniec, bo tekst jest bardziej reklamowy niż broszurki i ulotki. Hitem jest ten fragment:

"Dziś, kiedy choruję, nie mam oporów przed pójściem do lekarza. Na przeniesienie się do Przychodni Lekarza Rodzinnego przy ul. Szpitalnej namówiłam swoje dwie koleżanki i ich rodziców. Są z tego bardzo zadowoleni." oraz to "Polecam wszystkim, którzy spotkali się z jakimikolwiek podobnymi czy innym problemami by po prostu zmienili przychodnię lekarza rodzinnego, na tę, którą oferuje obornicki szpital. Naprawdę warto!"

Czy ktoś tu ma czytelników za idiotów?


obywatel
Data: 27.11.2012 16:24:32

Ciekawe ile skasowala za ta reklame.Okazuje sie,ze Gozdzikowa to pikus.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071