Data: , Źródło: Dzień Dobry Oborniki, Oborniki

W niedzielę, 24 czerwca odbył się XIII Finał Piłki Nożnej "Wielka Dziura". Turniej ten na stałe zapisał się w kalendarzu imprez sportowych w Obornikach. Pomysłodawcami, organizatorami i koordynatorami tego emocjonującego wydarzenia są Ks. Proboszcz Zbigniew Urny i Tadeusz Ratajczak. 

"Wielka Dziura" to nie tylko sport i turniej

Niedzielny finał był poprzedzony  rozgrywkami eliminacyjnymi, które rozpoczęły się już w maju. Drużyny podzielono na kategorie wiekowe i płciowe (dziewczęta i chłopcy). W tym roku zmierzyły się również drużyny dorosłych: nauczycieli wychowania fizycznego, drużyny, która w 1985 roku awansowała do ogólnopolskiego turnieju "Piłkarska Kadra Czeka" oraz samorządowcy z Obornik. Każdy mecz skupiał grupy kibiców, do których należały najczęściej rodziny i przyjaciele młodych piłkarzy. Finał skupił ich wszystkich w "obornickim świecie amatorskiej piłki nożnej", które rok rocznie odbywa się na boisku "Wielka Dziura" przy kościele Miłosierdzia Bożego. Wszyscy uczestników turnieju zostali uhonorowani a zwycięzcom w poszczególnych kategoriach przypadły nie tylko cenne nagrody i puchary ale przede wszystkim satysfakcja z wygranej.

W minionym tygodniu lokalne gazety sporo pisały o szczegółach tego wydarzenia. Nie chcąc się powielać, postanowiliśmy dziś skupić się na tych, którzy niestrudzenie kontynuują tradycję tej, stricte obornickiej imprezy. Inicjatywa Ks. Urnego i Tadeusza Ratajczaka ma nie tylko wymiaru sportowego, zmierzającego finalnie do Turnieju "Wielka Dziura" i rozgrywek piłki nożnej. Dopiero w 2010 roku uświadomiłam sobie, że działania obu panów mają również inny, kto wie czy nie ważniejszy od sportowego, aspekt.  Odniosłam bowiem wrażenie, że ogromna ok 150 osobowa grupa dzieci i młodzieży, która corocznie bierze udział w turnieju, dostaje dzięki temu duże poczucie przynależności, punkt zaczepienia w świecie pośpiechu i braku perspektyw i miejsc, gdzie może czuć się bezpieczna i potrzebna. Tu nie ma podziału na gorszych i lepszych. Tu każde dziecko, które chce coś robić, znajdzie swoje miejsce. Ośmielę się użyć stwierdzenia, że Parafia Miłosierdzia Bożego jest AZYLEM, które może uchronić młodych ludzi przed wszechpanującym złem. Nie wiem, jak udaje się Księdzu Urnemu i Tadziowi Ratajczakowi to robić ale mimo utrzymywania dyscypliny i mobilizowania do wysiłku i pracy, wskazywania i egzekwowania zasad przyzwoitości i życia w duchu wartości, pozyskali sobie ogromny szacunek, poważanie a kto wie, czy nawet nie miłość kolejnych pokoleń dzieciaków. Dzieciaków, którym  w wielu przypadkach bez "Wielkiej Dziury" i zaangażowania Tadeusza i Ks Zbigniewa, pozostałoby wałęsanie się po osiedlu,  przesiadywanie na ławkach i trzepakach czy błądzenie po niebezpiecznych sieciach internetowych- co może z dużym prawdopodobieństwem, prowadzić na złą drogę.

Dziękujemy więc T. Ratajczakowi i Ks. Proboszczowi Z. Urnemu za wspaniałe, turniejowe, coroczne  widowisko, pełne emocji sportowych i zdrowej adrenaliny. Dziękujemy również za wskazywanie naszym dzieciom prawdziwych wartości i autorytetów, których efektem może być właściwa postawa w dorosłym życiu, za integracje i przyjaźń. Dziękujemy też wszystkim, którzy doceniając działania obu panów i czynnie wspierają ich inicjatywę.

Brygida Małecka 



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +2 (+2 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Pikos7
Data: 19.07.2012 13:57:08

Szanowna Pani Redaktor!
Bardzo się ucieszyłem z powrotu artykułów na portalu. Jako rodzony oborniczanin chętnie czytam informacje o naszym "lokalnym świecie". Ponieważ "Ziemi Obornickiej" po prostu nie da się czytać, pozostaje mi teraz "obornikionline". Aby jednak miało to sens, artykuły powinny być przynajmniej rzetelne i dobrze napisane. W stosunku do "Ziemi Obornickiej" widać od razu bardziej dojrzały sposób pisania i że Autor rozumie słowa które przelewa na papier. Do pełni szczęścia brakowałoby mi kilku rzeczy które są do wdrożenia/poprawienia:
1. Aktualność artykułu. Przykładowy "Turniej Wielkiej Dziury" to sprawa sprzed miesiąca! Po kilku dniach, po tygodniu - OK, ale po miesiącu to już naprawdę nie jest "news". W przeszłości również się zdarzało nawet i dwumiesięczne opóźnienie co czasami skutkowało tym, że artykuł zapowiadał wydarzenie "w nadchodzącym tygodniu" a w momencie ukazania się tekstu było juz 3 tygodnie po temacie... Warto tej sprawy przypilnować.
2. Błędy. Potrafię przełknąć literówki i ogonki ale błędy gramatyczne i stylistyczne które powodują problemy w zrozumieniu treści przekazu to już katastrofa. Sam czasem też piszę artykuły i wiem, że takie "babole" zdarzają się podczas pisania gdy zmienia się koncepcję zdania. Dlatego przed oddaniem tekstu do drukarni zawsze daję to "obcym oczom" do przeczytania lub sam czytam całość 2 razy. Wtedy unikam błędów typu:
"Wszyscy uczestników turnieju", "Inicjatywa ... ma nie tylko wymiaru sportowego" itp. W razie czego oferuję pomoc w korekcie (oczywiście w miarę możliwości czasowych) - admin forum ma moje dane.
3. Unikanie stronniczości. To, że Czytelnik "tych kocha a tamtych nienawidzi" to jego sprawa i może dalej kochać i nienawidzić na podstawie OBIEKTYWNEGO artykułu. Jeżeli jednak sam artykuł już jest napisany "kochająco / nienawidząco", co ma miejsce w wielu czasopismach, to obiektywnego czytelnika szlag trafia... Życzę trzymania się obiektywności w tekstach i nieprzechodzenia na ciemną stronę mocy ;-) .
4. Więcej wiadomości zapowiadających wydarzenia. Reguła "zapowiedź/relacja" jest przez Czytelników znacznie bardziej ceniona niż "relacja, relacja, relacja..."

I tego sobie i Państwu życzę :-)

Pozdrawiam
Pikos7


on
Data: 24.07.2012 12:59:20

Malecka i obiektywizm stary obudz się tak tendencyjnej gazet u nas nigdy nie było gloria pochwalne na rzecz szramy za co ? Domysl sie. Niedługo jak Lemański dostanie medal...kpiny nic wiecej


Pikos7
Data: 27.07.2012 12:40:37

Właśnie tego życzyłbym sobie uniknąć. Nie chcę czytać kadzenia jednym i szkalowania drugich. Nie chcę widzieć w tekście, że np. "Pan burmistrz tak wspaniale zadziałał" lub "Pan burmistrz tak beznadziejnie zadziałał"... Chciałbym się dowiedzieć co zrobił, a to czy genialnie czy dennie to już sam osądzę. Nie znam Pani Małeckiej ani żadnych innych redaktorów obornickich gazet, dlatego (być może naiwnie) sądziłem, że choć tu jest szansa na jakąś obiektywność.
Ale cóż: poczytamy - zobaczymy...


igla
Data: 29.07.2012 01:49:43

hehe, dobre :) no niestety, w tej gazecie ani niestety juz na tym portalu (szkoda) sie tego nie doczekasz...


rodzic
Data: 23.01.2013 13:15:13

szanowna redakcjo.zorientujcie sie co sie dzieje w piłce noznej w sparcie oborniki bo to co zauwazyłem to zaczyna spadac na psy,dzieci bardzo zadko trenuja.nie jezdza juz na turnieje piłkarskie a przeciez my płacimy i na co te pieniadze ida czy tylko zeby trener mial wypłate.co te dzieci sie naucza jak zadko graja w turniejach.zastanawiam sie czy syna nie wypisze


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071