Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

W związku z artykułem w jednej z gazet lokalnych. "Burmistrz Łukaszewski zaapelował do starosty Wańkowicza i wstrzymywane inwestycje ruszą", wskazuję, że z uwagi na nieprawdziwe informacje zamieszczone w tym artykule, skierowałem do redaktora naczelnego tamtejszej gazety wniosek o jego sprostowanie. Poniżej przedstawiam fragmenty tego sprostowania, wraz z drobnym komentarzem. 

Nie jest prawdziwa informacja zamieszczona w ww. artykule, że "Gdy wreszcie udało się ominąć i jego sprzeciw, wydający pozwolenia na budowę Marek Jagoda zagroził, że wstrzyma owo wydanie na 3 miesiące, bo na tyle ma prawo". Nie jest prawdą, że komukolwiek zagroziłem wstrzymaniem wydania jakiejś decyzji, a w szczególności w sprawie ulicy Sportowej. W tej sprawie redaktor tamtejszej gazety mija się z prawdą, bowiem nie dość, że nikomu niczym nie groziłem, to nadto z nikim nie rozmawiałem o jakimkolwiek wstrzymywaniu czy przedłużeniu postępowania, w tym ani z pracownikami Urzędu Miejskiego w Obornikach, ani z przedstawicielami tamtejszej redakcji.

Ponadto nie jest prawdziwa informacja rozpoczynająca się od słów w zakresie gry urzędniczej ulicą Sportową "Wańkowicz wezwał do odpowiedzi naczelnika Marka Jagodę (...) by na koniec zapewnić, że nie ma już wątpliwości i pozwolenie wyda. Dlaczego trwało to tak długo, tego zrozumiale nie wyjaśnił", bowiem w żadnej sprawie, w tym w sprawie ulicy Sportowej, nie kieruję się innymi względami, niż załatwienie sprawy zgodnie z przepisami, dążąc zawsze do jak najkorzystniejszego rozwiązania każdej ze spraw. Nie wypowiedziałem słów przytoczonych w ww. artykule, natomiast na ostatniej Sesji Rady Powiatu przedstawiłem, że w sprawie dotyczącej wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej występują wątpliwości dotyczące własności nieruchomości, na której jest zlokalizowana ulica Sportowa, a także, że stosowną informację w tej sprawie otrzyma Urząd Miejski.

Po prostu w ww. artykule włożono w moje usta słowa, których nigdy nie powiedziałem. Krótko mówiąc artykuł mija się z prawdą.

W artykule nie ma ani słowa o tym, że Wojewoda Wielkopolski w celu pozytywnego załatwienia sprawy ulicy Sportowej wzywał Burmistrza Obornik do wystąpienia do sądu z wnioskiem o przeprowadzenie postępowań spadkowych. Dalej - w ww. artykule nie wskazano, że Burmistrz Obornik poinformował Wojewodę Wielkopolskiego, że wystąpi o wydanie odpowiedniego postanowienia przez sąd.

Zatem ponad 3 lata temu na wniosek Burmistrza Obornik w Urzędzie Wojewódzkim wszczęto postępowanie regulacyjne i do dnia dzisiejszego Urząd Miejski nie doprowadził do jego zakończenia, dopuszczając do sytuacji, że sprawa ulicy Sportowej jest w zawieszeniu.

Może Magistrat nie dąży do załatwienia sprawy i swoje znamiona bezczynności w sprawie ulicy Sportowej chce zrzucić na inne osoby?

A może po prostu dla niektórych ważniejsze są jakieś gierki ulicą Sportową, a nie dobro mieszkańców?

Te pytania pozostawię bez odpowiedzi.

 

Marek Jagoda 



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +7 (+8 , -1)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Petent
Data: 11.11.2010 20:13:17

Jagoda do lasu albo do chóru albo do Peji !


Też petent
Data: 12.11.2010 16:02:52

Szanowny przedmówco, tez jestem petentem wielu urzędów i wiem jedno, w nadzorowanym przez autora artykułu biurze zawsze sprawy załatwione były profesjonalnie i zgodnie z litera prawa, czego nie mogę powiedzieć o innym obornicki urzędzie, gorzej, ze starostwa zawsze dostaje odpowiedź a z UM np, czekam od roku na odpowiedź, gdy dzwonię tam lub jestem, to urzędnik ściszonym głosem mówi - ale wie pan, ja po prostu nie mogę panu pomóc ........ Koniec szemrania i wymuszania na ludziach poddańczego zachowania.


Obserwator
Data: 13.11.2010 00:00:13

UUU, się kolega Petent zagalopował. Jak słusznie Pan zauważył, w biurze tym zawsze BYŁY załatwiane sprawy, z akcentem na BYŁY. Zresztą to "zawsze" mówi wszystko o piszącym. Nie możesz człowieku tego wiedzieć. Co do rocznego oczekiwania na rzekomą odpowiedź, to moze kolega przybliży temat? Co konkretnie kolega przez rok nie może załatwić? KONKRETY? Chętnie posłucham. Wie Pan co, a mnie wydaje się że pana wypociny to jedynie próba nieudolnego ataku rozpaczy. Artykuł tendencyjny jakich na forach mało. Gratuluję odwagi.


Do Obserwator
Data: 13.11.2010 09:48:47

Odliczaj do 21 listopoda.
Skonczy sie posadka.
Rydzewska rzuciła ochłapy w ostatnim roku kadencji i liczy na wygraną.
Czas na emeryture !!!


W odpowiedzi "też petent" do "ob
Data: 13.11.2010 20:27:37

Nie widzę potrzeby przytaczania KONKRETÓW, po prostu wiem co piszę, jak ktoś nie chce zauważać rzeczywistości to trudno, szkoda tylko Obornik i cieszę sie, że wreszcie w Obornikach pojawiła się konstruktywna opozycja dla obecnego układu.
Co do rozpaczania to przepraszam ale nie rozumiem tej aluzji - czyżby chodziło o to, że po za tzw. sferą władzy dla kolegi Obserwatora nie ma już innego normalnego życia, współczuję.


kemar
Data: 18.11.2010 19:00:35

A najsmutniejsze w całej historii jest to, że Gmina w sprawie ulicy Sportowej mogłaby zastosować bardzo proste rozwiązanie i w końcu pomóc mieszkańcom - może tylko po prostu nie chce, a zamiast tego próbuje sprawić wrażenie, że jest jakiś konflikt ze Starostwem?
Zamiast coś kombinować ze specustawą drogową, w sprawie ulicy Sportową wystarczyłoby, żeby burmistrz zgłosił zamiar utwardzenia drogi - na podstawie art. 29 ust. 2 pkt 12 Prawa budowlanego w związku z art. 3 pkt 7a i art. 29 ust. 3 tej ustawy i do zgłoszenia przedłożył decyzję burmistrza Obornik o braku potrzeby przeprowadzenia postępowania środowiskowego (którą zresztą wydaje sam dla siebie).
A w oświadczeniu o prawie do dysponowania nieruchomością można wpisać, że Gmina jest posiadaczem i toczy się postępowanie u Wojewody potwierdzające, że Gmina jest właścicielem od 1999 r.
Wtedy możnaby drogę utwardzić, a potwierdzenie faktu bycia właścicielem drogi gminnej zostawić Wojewodzie.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071