Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Jednym z punktów ostatniej Sesji Rady Powiatu Obornickiego była współpraca na linii powiat - gminy Oborniki, Rogoźno i Ryczywół. Rogoźno i Ryczywół swoje uwagi dotyczące współpracy złożyły w materiale pisemnym, a na temat współpracy z gminą Oborniki głos zabrał w trakcie obrad zastępca burmistrza Obornik Henryk Łukaszewski. 

Niestety z jego ust nie można było usłyszeć zbyt wielu dobrych słów na temat współpracy. "Z ogromną przykrością przemawiam jak rok temu. Myślałem, że coś się zmieni, niestety tak się nie stało" -  mówił Łukaszewski. Zastępca burmistrza ubolewał także nad brakiem jakiegokolwiek spotkania z wszystkimi samorządowcami przy kawie i ciastku.  "Czekaliśmy też na pana inicjatywę, panie przewodniczący, bo przecież stanowimy samorząd trzech gmin, który wspólnie ma pracować dla dobra społeczeństwa... To nie jest tak, że Wańkowicz, Łukaszewski, Gronostaj, czy Okpisz sami się wybrali, my mamy służyć ludziom. Liczyłem, że ostatni rok będzie normalny, ale się myliłem. Wielu z Państwa stanie do kolejnych wyborów i chciałbym prosić, abyśmy w przyszłej kadencji potrafili się porozumieć."- zakończył Łukaszewski.

Na ripostę ze strony władz powiatowych nie trzeba było długo czekać. Starosta Gustaw Wańkowicz podziękował zastępcy burmistrza za płomienne i pouczające przemówienie, dodał także, że już nie długo przypomni Łukaszewskiemu słowa jakie wygłosił na początku kadencji. "Wańkowicz - dziękuję panu burmistrzowi za płomienne pouczające przemówienie, ja panu przypomnę jakie pan słowa wygłosił na początku kadencji. Oprócz gminy Oborniki jest gmina Rogoźno i Ryczywół i jakoś tam się dogadujemy, zarówno z burmistrzami, wójtem i radnymi. Dlaczego tutaj nie, to musi sobie pan sam odpowiedzieć. Przecież gmina może starostę zaprosić  także do siebie. Jeżeli wszystko jest źle to proszę o fakty." - mówił starosta.

Do słów riposty przyłączył się także Przewodniczący Rady Powiatu Andrzej Okpisz - "Tak panie burmistrzu, jesteśmy wyjątkowi we współpracy,  bo takiej współpracy jak jest miedzy powiatem a gminą Oborniki nie ma. Trzeba się  jednak uderzyć w pierś, a nie pouczać tylko. Nie będę przypominał chwil, że chcieliśmy zabrać głos, a do głosu nas nie dopuściliście, a stanowisko przewodniczącego rady powiatu potraktowaliście "per noga" - mówił Okpisz.

W skrócie można śmiało powiedzieć, że dyskusja o współpracy wyglądała w typowo polski sposób, czyli wszyscy do wszystkich mieli pretensje.

  



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +3 (+3 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Bobik
Data: 16.09.2010 23:26:44

Jak wszystkim wiadomo,że trudno znalezć wspólny język urzędnikom z Gminy z urzędnikami powiatu.Problem tkwi w tzwn.mowie potocznej,którą włada pan Gronostaj a mowa ta jest dla osób z podwójnym wykształceniem nie zrozumiała.Starostwo Powiatowe jedynie może i potrafi dogadywać się ze społecznością i rozumieć ich problemy a nawet rozwiązywać je.Urząd Gminy stara się ogarnąć tę mowę od lat i od czasu do czasu im to wychodzi,choć sumienie podpowiada,że z ciemnotą to tylko na zdjęciu można dobrze wyjść.


Bob
Data: 20.09.2010 22:37:07

Bobiku ,jeśli ktoś tak głupio gada jak p.G. ,to nie jest ważne jakim językiem się posługuje.Oczywiście nie bronię gminy , bo tam kult jednostki wymaga już nowomowy.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071