Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Zaczęło się bardzo miło od wyliczeń sukcesów zarządu i prezes Marii Pilarskiej, a skończyło na żalach spółdzielców dotyczących ogrzewania zimą trawników, malowania klatek schodowych, dziadowskiego placu zabaw przy ulicy Szpitalnej oraz fatalnego stanu budynku przy ulicy 11 Listopada 30.

Przez cały miniony tydzień w Spółdzielni Mieszkaniowej w Obornikach odbywały się walne zebrania członków. Na dzień dzisiejszy Obornicka Spółdzielnia Mieszkaniowa liczy sobie 2916 członków, w tym 2628 zamieszkałych w zasobach spółdzielczych. Na dzień 31 grudnia w spółdzielni zatrudnionych było w większości w administracji 37 pracowników. Majątek spółdzielni wyceniany jest na ponad 67 mln zł. Jak mówiła prezes Maria Pilarska, spółdzielnia za rok 2009 na gospodarce zasobami mieszkaniowymi miała stratę 211 tys. zł, tymczasem z pozostałej działalności gospodarczej osiągnęła zysk 669 tys. zł. Spółdzielnia nadal aktywnie buduje bloki oraz ma już gotowy plan zagospodarowania przestrzennego na domki jednorodzinne, które usytuowane będą w okolicy budowanych bloków. Nadal także kontynuowane jest docieplanie budynków ok. 6 rocznie oraz przeprowadza się remonty dachów połączone z wymianą okien na klatkach schodowych i piwnicach.
Po sprawozdaniu zarządu członkowie spółdzielni bardzo mocno ożywili się w dyskusji. Zarządowi spółdzielni zarzucano m.in., że nie negocjuje skutecznie z Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej stawek za ogrzewanie, a zimą ogrzewane są trawniki i ziemia. Inni członkowie zarzucali, że klatka schodowa w bloku, w którym mieszkają, malowana była raz przez 30 lat. Kolejni odnosili się do okien, które montowane są na klatkach schodowych tak, że nie idzie ich otwierać i nie ma jak ich umyć, a panie z administracji myją je tylko raz - dwa razy do roku. Jeden z mieszkańców ulicy Łazienkowej zarzucał, że na jego osiedlu widzi tylko jedną panią sprzątającą, a poza tym pytał kto wymyślił plac zabaw na tejże ulicy, bo jak mówił jest to "dziadostwo najgorszego kalibru i tylko dobrze, że w pobliżu jest szpital". Członkowie spółdzielni pytali także o zarobki zarządu z prezesem i wiceprezesem na czele. Dużo emocji było także w wypowiedziach mieszkańców bloku przy ul. 11 Listopada 30. "Mieszkam w tym bloku 30 lat, a zimą musiałam wyprowadzić się do syna, bowiem dach jest tak dziurawy, że nie szło w moim mieszkaniu z zimna wytrzymać, a o zaciekach nie wspomnę" - mówiła jednak z mieszkanek tego bloku. Kolejni mieszkańcy dołożyli kolejne uwagi jak brak sprawnej wentylacji, która wciąga do mieszkania śmieci i nieczystości, walącą się elewację. "Mieszkam w tym bloku 4 lata i przez ten czas spółdzielnia wymieniła tylko jeden samozamykacz w drzwiach wejściowych, a gdzie reszta naszego funduszu remontowego?" - pytał kolejny z mieszkańców tego bloku. W odpowiedzi zarząd spółdzielni odpowiadał, że klatki były malowane, przynajmniej tak wynika z dokumentacji, a place zabaw będą wkrótce remontowane. Wyniki najważniejszych głosowań, czyli absolutorium dla zarządu i wybory członków rady nadzorczej, poznamy dopiero po wszystkich walnych, a ostatnie z nich odbędzie się w tym tygodniu.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+0 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Brak komentarzy użytkowników.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071