Data: , ¬ródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

W minionym tygodniu pisali¶my o rozwi±zaniu przez dyrektor Szpitala Rehabilitacyjno - Kardiologicznego w Kowanówku Izabelę Grzybowsk± umowy ze spółk± Renimed i profesorem Tomaszem Siminiakiem. Zgodnie z zapowiedzi± Grzybowskiej w minionym tygodniu rozstrzygnięty miał zostać konkurs na kierownika pracowni hemodynamiki oraz na lekarzy tejże pracowni. Jak się dowiedzieli¶my, do konkursu na kierownika pracowni stanęło 2 kandydatów, a na lekarzy 3.

Komisja konkursowa wyłoniła kierownika oraz trzech lekarzy. Niestety sporo uwag co do konkursu miał profesor Siminiak. Jak mówił w rozmowie z nami, materiały konkursowe zostały przez dyrekcję sformułowane w sposób, który wykluczał udział pracowników dotychczas pracuj±cych w Renimedzie w konkursie ofert. M.in. ż±dano referencji od dyrektora szpitala, w którym kandydaci wykonywali ostatnio zabiegi, a następnie dyr. Grzybowska odmówiła wystawienia referencji operatorom z zespołu Renimedu. Sama Grzybowska tłumaczyła, że nie mogła wystawić referencji pracownikom zatrudnionym w Renimedzie, a jeżeli już, to mogła jedynie wystawić im referencje za ten okres, gdy byli bezpo¶rednio zatrudnieni w szpitalu. Według profesora Siminiaka "Cało¶ć postępowania konkursowego sprawia wrażenie ustawionego, wykluczaj±c praktycznie wszystkich kardiologów w kraju, z wyj±tkiem członków jednego zespołu lekarskiego. Jak dalej mówił profesor Siminiak wszyscy lekarze specjali¶ci z zakresu kardiologii inwazyjnej pracuj±cy w szpitalach, przynajmniej w regionie wielkopolskim, wykonuj± zabiegi w ramach kontraktów pomiędzy poszczególnymi szpitalami a ich indywidualnymi praktykami lekarskimi. Jest to taki sam rodzaj podwykonawstwa jak dotychczas funkcjonował pomiędzy firm± Renimed a szpitalem w Kowanówku, ponieważ kontrakty te s± podpisywane na podstawie tych samych przepisów ustawy o ZOZ-ach oraz stosowanego rozporz±dzenia Ministra Zdrowia. Tak więc żaden z kandydatów, nie był w ostatnim okresie pracownikiem szpitali."
Innego zdania jest Grzybowska, która mówiła, że do konkursu mógł stan±ć każdy kto spełniał okre¶lone wymogi. Profesor Siminiak zapowiedział, że złoży stosowne odwołanie od decyzji komisji konkursowej, jednak będzie ono rozpatrywane m.in. wła¶nie przez dyrektor Grzybowsk±. Siminiak, jak i ¶rodowisko lokalne, obawia się też o dalsze losy szpitala. W kuluarach można natomiast usłyszeć następuj±ce głosy "urzędnicy odpowiedzialni za szpital w Kowanówku zdecydowali się obsadzić bez postępowania konkursowego w roli dyrektora szpitala osobę, która kilka miesięcy wcze¶niej została wyrzucona z posady dyrektora szpitala w Puszczykowie. Wsławiła się tam decyzjami, które spowodowały gło¶ne w ¶rodowisku medycznym odej¶cie całego doskonałego zespołu operatorów z zakresu ortopedii. Doprowadziło to nie tylko do spadku poziomu leczenia oraz prestiżu tego szpitala, ale także skutkowało wymiernymi stratami finansowymi. Trudno się oprzeć wrażeniu, że w Kowanówku sytuacji się powtórzy...". Miejmy nadzieję, że słowa te nie będ± prorocze, a szpital w Kowanówku wyjdzie w końcu na prost±.



¬ródło:


Gor±ce tematy



Doł±cz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętno¶ci, poprawiaj relacje z rodzin± i przyjaciółmi korzystaj±c z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji ksi±żkowych.

Ocena tego artykułu: +2 (+4 , -2)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Karol
Data: 24.03.2010 08:08:03

No niestety Panowie doktorzy z "chemo", skończyło się eldorado. Wykopali¶cie Wilczakow±, wykopano teraz Was:-)
Przysłowie mówi: czym wojujesz od tego giniesz


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gor±ce tematy
Gor±ce dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071