Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

W minionym tygodniu dyrekcja Szpitala Rehabilitacyjno - Kardiologicznego w Kowanówku Izabela Grzybowska rozwiązała z terminem siedmiodniowym umowę z NZOZ Renimed prof. Tomasza Siminiaka. Zespół profesora sprowadzony został do Kowanówka ponad 5 lat temu przez dyrektor Aleksandrę Wilczak, od tego czasu prowadzona przez prof. pracownia hemodynamiki stała się sławna nie tylko w naszym kraju ale także na świecie .

To właśnie Kowanówko jako jedyny szpital w Polsce naprawia zastawki bez otwierania klatki piersiowej, oraz jako jeden z trzech ośrodków w regionie wykonuje ablacje. Jak mówił sam prof. Siminiak działalność jego pracowni była bardzo dochodowa dla szpitala. Niestety mimo dobrej współpracy umowa została wypowiedziana jako powód podano zbyt dużą liczbę wykonywanych zabiegów w miesiącu styczniu niż sugerowała to dyrekcja szpitala. Po mimo tego że Narodowy Fundusz Zdrowia płacił za te zabiegi dyrekcja zmniejszyła ich liczbę o 1/3. Fakt ten bardzo dziwi tym bardziej, że mimo iż pracownia wykonywała więcej zabiegów ryzyko ponosił nie szpital a firma Renimed, bowiem w umowie z firmą szpital miał zagwarantowany przychód w wysokości 30% wartości świadczeń wykonanych przez podwykonawcę. W szeregu kontroli przeprowadzonych przez Urząd Marszałkowski, był to największy zysk szpitala z tego typu działalności - mówił prof. Tomasz Siminiak. Niestety zupełnie inne zdanie w tym temacie ma Izabela Grzybowska, "umowa ze spółką - NZOZ Renimed rozwiązana została z powodu nieprzestrzegania umowy zawartej ze szpitalem w zakresie prowadzenia dokumentacji medycznej, oraz przekroczenia limitów wykonywanych zabiegów." Co prawda prof. Siminiak tłumaczył, że NFZ płaci za wszystkie zabiegi, tym czasem według Grzybowskiej szpital ponosi koszty nie refundowane przez fundusz dotyczące samego przyjęcia pacjenta, oraz późniejszej jego rehabilitacji po dokonanym zabiegu. Jak mówiła dyrektor szpitala w samym styczniu nadwykonania Renimedu spowodowały przekroczenie limitu zgodnie z umową zawartą ze spółką o 487 tys. zł !!! "Niestety już w lutym 2009 r. było wiadomo, że NFZ nie będzie płacił za nadróbki, tzn. świadczenia zdrowotne wykonane ponad limit umowy zawartej z Narodowym Funduszem Zdrowia - dodała Grzybowska. Z dyrekcją nie zgadza się prof. Siminiak, który twierdzi że "nadróbki wynikają z konieczności leczenia pacjentów z zawałem serca. Tego rodzaju świadczenie znajduje się na krótkiej liście procedur nielimitowanych NFZ, co oznacza ze fundusz zawsze za takie leczenie zapłaci. Rezygnacja z leczenia pacjenta z zawałem stwarza więc nie tylko oczywiste zagrożenie życia, lecz jest także rezygnacją z przychodu dla szpitala"
Rozwiązanie umowy z Renimedem to dopiero początek zmian w szpitalu, bowiem zmianie ulegnie cała organizacja szpitala. Już w sobotę Grzybowska ogłosiła konkurs na kierownika pracowni kardiologii inwazyjnej , a jego rozstrzygnięcie nastąpi w czwartek. Na pytanie dziennikarzy czy dyrektor szpitala nie obawia się zakłócenia funkcjonowania pracowni po odejściu prof. Siminiaka i firmy Renimed, Grzybowska za spokojem mówiła że nie. "W innych szpitalach rentowność pracowni kardiologii inwazyjnej jest na poziomie 30%, a w Kowanówku na poziomie 8% Prowadziłam nawet rozmowy z profesorem w kwestii zwiększenia kwoty która zasili budżet szpitala, jednak rozmowy nie przyniosły zamierzonych efektów. Planuję już w piątek podpisać umowę z nowym kierownikiem pracowni i proponowałam także aby profesor Siminiak stanął do konkursu. W związku jednak z tą reorganizacją niektóre zabiegi planowe mogą zostać przełożone na inny termin, a w kwestii nagłych przypadków pomocny będzie jeden z poznańskich szpitali." Konkurs ogłoszony został także na pozostałych lekarzy pracowni, a pozostali pracownicy personelu zatrudnieni na dzień dzisiejszy w Renimedzie, którzy dotychczas przebywali na urlopie bezpłatnym już teraz złożyli wnioski o przywrócenie do pracy. Innego zdanie jest natomiast profesor Siminiak, który uważa, że "nie jest możliwe przeprowadzenie konkursu bez przerwy w realizacji świadczeń. Rozporządzenie Ministra Zdrowia określa szczegółowy tryb takiego postępowania i m.in. przewiduje tylko na same protesty dotyczące rozstrzygnięcia obowiązkowe 7 dni do czasu podpisania umów. Ze względów proceduralnych nie jest możliwe rozstrzygnięcie konkursu w czasie krótszym niż 2 tygodnie"
Odejście prof. Tomasza Siminiaka z Kowanówka oznacza na pewno zamknięcie jakiegoś rozdziału w historii tego szpitala. Śmiało można powiedzieć, że to on był twórcą ostatnich sukcesów pracowni hemodynamiki i dzięki niemu oraz pracy całego zespołu hemodynamika w Kowanówku jest na wysokim poziomie i znana jest nie tylko w kraju ale także po za jego granicami. Na dzień dzisiejszy Kowanówku ma 8,5 mln zł zadłużenia w stosunku do firmy Renimed i prof. Siminiaka, według Izabeli Grzybowskiej ta zmiana organizacja spowoduje większe dochody dla szpitala z tej działalności. Czy tak się stanie i czy była to słuszna decyzja czas pokarze, miejmy jednak nadzieję, że odbędzie się to kosztem szpitala, zatrudnionych tam pracowników oraz pacjentów.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +2 (+4 , -2)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Brak komentarzy użytkowników.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071