Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Po raz kolejny na ostatniej Sesji Rady Miejskiej w Obornikach powrócił temat sporu jaki toczy Spółdzielnia Mieszkaniowa w Obornikach z Urzędem Miejskim o ustalenie własności drogi od Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej do Obrzyckiej oraz terenów przy ulicy Garażowej, na których spółdzielnia od lat ma swoją bazę. Tym razem dyskusja była jednak dużo bardziej ostra, bowiem na wniosek Walerii Liczak, na sesję zaproszono prezes spółdzielni Marię Pilarską.

I to właśnie pani prezes zaczęła dyskusję tłumacząc, że spółdzielnia chce polubownie załatwić dwie wspomniany sprawy, jednak musi być tutaj dobra wola obu stron. Jak tłumaczyła Pilarska, sprawy te mają swój początek w latach osiemdziesiątych i ani obecny zarząd spółdzielni (czytaj Pilarska), ani władze Obornik nie miały na nie wpływu. Prezes spółdzielni tłumaczyła, że o uregulowanie obu spraw stara się od roku 2006. Efektem tych spotkań była notatka służbowa, w mocy której ustalono, że dokonana zostanie wymiana gruntów. Niestety mimo porozumienia do wymiany gruntów nie doszło, dlaczego tak się stało - próbowała wytłumaczyć burmistrz Anna Rydzewska. Przypomniała ona, że w 2006 r. obie strony mówiły o ulicy Garażowej, gdy Pilarska twierdziła, że jest właścicielem postawionych tam budynków. "Nasi urzędnicy włożyli sporo pracy w poszukanie dokumentów, które nie istniały. Pani wiedziała od dawna, że nie jest właścicielem tych budynków, było to bardzo nieeleganckie. Jeżeli spółdzielnia nie jest właścicielem obiektu to gmina może to sprzedać, ale w formie przetargu. Jeżeli chodzi dalej o Garażową, to spółdzielnia poddzierżawiała tą bazę. W związku z tym musieliśmy rozwiązać umowę. Pani jeszcze wezwała najemcę do opuszczenia lokalu, do którego nie ma pani prawa" - mówiła Rydzewska na sesji.
A wracając do drogi łączącej Obrzycką z Półwiejską, według Anny Rydzewskiej jest to wewnętrzna droga spółdzielni i gmina może ją przejąć, a następnie utrzymywać, jednak nieodpłatnie. Rydzewska przypomniała jeszcze Pilarskiej, że ta za wspomnianą drogę żąda ponad 200 tys. zł. Całą dyskusją wygłupieni byli także pozostali radni. Jak mówiła Waleria Liczak, skoro spółdzielnia dysponowała pełną dokumentacją dotyczącą bazy przy ulicy Garażowej, to dlaczego nie przedstawiła ich w sądzie ostatecznie przegrywając sprawę. Maria Pilarska potrafiła jedynie odpowiedzieć, że pełną dokumentację ma i że może ją pokazać. Ostatecznie po ponad dwóch godzinach obie strony wróciły właściwie do punktu wyjścia ustalając, że usiądą do rozmów mając nadzieję, że problem rozwiążą. Czy tak się jednak stanie - raczej można powątpiewać, bowiem pewnie zarówno władze Obornik, jak i Maria Pilarska reprezentująca Spółdzielnię Mieszkaniową, pozostaną przy swoich zdaniach.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: -1 (+0 , -1)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Brak komentarzy użytkowników.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071