Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

W dniu 30 listopada 2009 r w Urzędzie Miasta odbyło się posiedzenie Komisji Budżetu i Rozwoju Gospodarczego. Jednym z tematów posiedzenia był wniosek PWiK Sp z o.o. w Obornikach w sprawie zatwierdzenia nowych taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowy odbiór ścieków. Taryfy zaczną obowiązywać od dnia 1 stycznia 2010 r. Piszemy zaczną obowiązywać, bo wiemy, że Radni właściwie nie mają możliwości, aby nie dopuścić, by nowe taryfy weszły w życie. Niemniej dyskusja jaka wywiązała się w związku z tym tematem była gorąca.

Radnych obecnych na komisji zaskoczyła wysokość podwyżki. Otóż cena 1 m3 odbiorców indywidualnych (czyli mieszkańców) miałaby wzrosnąć o 15,3 % z 2,81 zł netto do 3,24 zł netto, ceny ścieków dla odbiorców indywidualnych wzrosłyby 6,33 zł za 1 m3 do 7,36 zł netto. Opłata stała pozostałaby na niezmienionym poziomie.
Jak argumentował Prezes Zarządu PWiK Sp z o.o Tomasz Augustyn, głównym powodem wzrostu cen jest wzrost odpisów amortyzacyjnych od majątku Przedsiębiorstwa. Majątek ten został przekazany spółce w postaci aportu lub został wytworzony przez inwestycje przedsiębiorstwa. Pozostałe składniki przyczyniające się do wzrostu cen to energia elektryczna i koszty kredytów.
Niejasne były odpowiedzi Pana Prezesa i dopiero po konsultacjach radni usłyszeli, że cena wody poprzez uchwalenie dopłaty pozostaje na tym samym poziomie dla odbiorców indywidualnych. Czyli PWiK podwyższy ceny, jednak różnicę pokryje gmina.
Deklaracja powinna cieszyć, jednak nie do końca wszystko jest jasne, bo zgodnie z wymogami prawa to rada zatwierdza taryfy, ale trzeba tu jasno zaznaczyć, że Radni nie są zmuszeni do ich zatwierdzenia, bo mogą wywołać uchwałę o odmowie zatwierdzenia taryf.
Co do kosztów związanych ze wzrostem majątku spółki ogólnie nazywaną amortyzacją, choć może niezbyt szczęśliwie, to niestety taka sytuacja będzie się utrzymywać dopóty dopóki PWiK prowadzić będzie inwestycje, jednak największe skoki czekają nas chyba przez najbliższe dwa - trzy lata, bo przecież wtedy skonsumujemy samych funduszy unijnych blisko 48 mln zł, nie licząc środków własnych w większości w postaci kredytów. No właśnie, koszty kredytów zaciągniętych przez przedsiębiorstwo w ostatnim roku już zaczynają wpływać na cenę wody i ścieków, ale przecież w najbliższym czasie oprócz konieczności zaciągnięcia nowych zobowiązań przyjdzie czas na spłatę już zaciągniętych, czyli koszty chyba zaczną się kumulować. Co to oznacza dla mieszkańców gminy? A dokładnie tyle, że ceny wody i ścieków będą rosnąć z roku na rok i tylko od aktualnie rządzących będzie zależeć to, czy dopłata z gminy pokryje rosnące ceny, czy zapłacą za to Oborniczanie.
Jeżeli wzrosty cen będziemy chcieli zahamować, to owszem dopłaty są pewną formą tego. Ale na jak długo, przecież kiedyś roczna kwota dopłat zacznie sięgać kosmicznych wartości, co wtedy?
Poza tym wzrost opłat za wodę i ścieki będzie coraz bardziej dotkliwy, a dopłaty - no cóż, wielokrotnie z ust naszych radnych słyszeliśmy, że budżet to nasze podatki, czyli tak naprawdę czy z dopłatą czy bez i tak społeczeństwo lokalne pokrywa koszty podwyżek



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+0 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Zen
Data: 14.12.2009 21:04:41

Zastanawia mnie jedna sprawa, dlaczego kanalizacje ciągnie się kilometrami dla kilu domostw, przecież gmina może dofinansowywać przydomowe oczyszczalnie ścieków. A tak to kilka kilometrów sieci i kilka przyczłączy skutkuje podwyżkami cen wody i ścieków .


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071