Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Po raz kolejny wrócił na obrady rady miejskiej w Obornikach temat remontu Pływalni. Na jednej z poprzednich sesji radni zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu w wysokości 2,4 mln zł z czego miała być sfinansowana...

...wymiana niecek basenowych, oraz ok. 400 tys. zł miało zostać na inne prace remontowe. Niestety okazało się że do przetargu stanęła jedna firma a wstępny kosztorys był niedoszacowany i 2,4 mln zł nie starczy nawet na wymianę niecek. Stąd burmistrz Anna Rydzewska zwołała radnych w trybie pilnym, aby to rada miejska zdecydowała czy zaciągnąć większy kredyt w wysokości 3mln zł.

Na sesji ogólny stan obiektu przedstawił prezes PEC Andrzej Starosta, mówił on o konieczności wymiany okien i remontów szatni zarówno damskich jak i męskich. Kosztorys wstępny nie przewidywał tego typu robót jak wymiana suszarek, remont wierzy przy zjeżdżalni, remont węzła cieplnego. Radni wysłuchawszy prezesa udali się więc na basen aby zobaczyć jaki faktycznie jest jego stan i czy warto obiekt w takim razie remontować, czy może lepiej postawić nowy?

Prezes Andrzej Starosta pokazał radnym w jakim stanie jest obiekt, chodzili więc oni osobiście w nieckach basenowych i oglądali stan ściany bocznych niecki basenowej, a co bardziej odważni weszli pod basen zobaczyć jak wyglądają sławne już w Obornikach skorodowane elementy, oraz przecieki. Prezes pokazał radnym również dwa duże niezagospodarowane pomieszczenia, w których można by zrobić np. sale fitnes, lub kręgielnię.

Po dokładnych oględzinach większość radnych stwierdziła, że niepotrzebnie całą sprawę tak rozdmuchano i tak szybko bo już na koniec lipca zamknięto basen. Radny Klupczyński stwierdził, że ściany pracują ponieważ od strony wewnętrznej wyłożone są blachą, a blacha nawet gruba tak się zachowuje, poza tym radny dodał, że korozja to ewidentny brak odpowiedniej konserwacji, a tu "z igły robi się widły".

Po wizycie na Pływalni radni powrócili do sali sesyjnej na dalsze obrady, zastanawiając się czy konieczne jest zaciągnięcie tak dużego kredytu. Radna Waleria Liczak stwierdziła, że alarm był przedwczesny i zarówno ona jak i większość radnych nie widzieli potrzeby zamknięcia basenu tak szybko, tym bardziej, że przynosi on nadal straty, ponieważ zatrudnione są tam 4 osoby, a koszt jego utrzymania to ok. 8 tys. zł miesięcznie, jednak radna dodała, że była to decyzja burmistrza i należy ją uszanować. Radni jednoznacznie natomiast stwierdzili, że nie ma mowy o budowie nowego obiektu, ponieważ po pierwsze to ten nie jest w pełni wykończony i wykorzystany, a po drugie za 5-6 mln takiego budynku się nie postawi.

Radni mieli również zastrzeżenia do prezesa Starosty, że w niektórych pomieszczeniach w ciągu dwóch lat jego pracownicy nie potrafili nawet posprzątać! Kazimierz Paprzycki, stwierdził, że częściowo do takiego stanu przyłożyli się radni poprzednich kadencji, ponieważ rada miejska nie dawała żadnych środków na bieżące remonty pływali. Radna Liczak, oraz radny Żółć próbowali dowiedzieć się jakie będą całkowite koszty związane z oddaniem ponownie do użytku Pływalni, jednak ani prezes Starosta, ani burmistrzowie nie potrafili odpowiedzieć, tłumacząc, że obecnie nie ma takiego kosztorysu.

Ostatecznie radni jednogłośnie zgodzili się na zaciągnięcie kredytu w wysokości 3 mln zł, zapisując w uchwale, że pieniądze te są przeznaczone na wymianę niecek, oraz budowę brodzika i inne konieczne remonty obiektu. Szkoda jednak, że radni dodatkowo nie zainteresowali się sprawą przewidywanych kosztów eksploatacyjnych jakie się pojawią po otwarciu basenu, oraz jaka będzie wyglądała dotacja i działalność pływalni, ponieważ już teraz powinno się ustalić zakres dotacji i finansowania, oraz kierunki kształtowania cen biletów wstępu, bo bez tego trudno jest mówić o remoncie i modernizacji. Jak bowiem wiadomo koszty obecnie ponoszone muszą być w jakimś czasie zwrócone. Miejmy również nadzieję, że władze i radni wyciągną z tej drogiej lekcji odpowiednie wnioski i że po otwarciu basenu nie będą mówić, że wydali ponad 3 mln zł na remont, więc o dotacjach na najbliższe lata nie ma mowy, ponieważ wtedy znowu zacznie się kółko zamykać, bilety będą za drogie ludzi za mało do utrzymania pływalni jako samofinansującej się jednostki, prezes Starosta będzie zmuszony ciąć koszty, czyli wrócimy do punktu wyjścia, gdzie majątek Pływalni zostanie znowu zostawiony sam sobie i po prostu będzie niszczał...



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +1 (+1 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

M@TE
Data: 15.12.2005 16:27:20

jak im szkoda kasy to niech lepiej ja zburza natychmiast


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071