Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Na ostatnim posiedzeniu Komisji Oświaty pojawili się dwaj członkowie zarządu Motoklubu Oborniki: Ryszard Obst i Grzegorza Mantyk. Powód ich wizyty był jeden: brak wystarczających środków na organizację imprez rangi krajowej na rok 2010. Z tego co mówił Ryszard Obst wynika, iż Motoklub Oborniki musiał w tym roku odwołać jedną imprezę rangi krajowej z powodu braku środków.

Koszt takiej imprezy, na którą przybywają zawodnicy z całego kraju to ok. 27 tys. zł. Na koszt takiej imprezy, jak tłumaczył prezes, składają się m.in. nagrody dla zawodników, które określa Polski Związek Motorowy. Przy imprezie rangi krajowej to kwota ok. 15 tys. zł. Motoklub Oborniki w bieżącym roku chciał zorganizować 3 imprezy rangi centralnej, jednak zorganizował tylko dwie. "Jedną odwołaliśmy, było nam wstyd, ale co zrobić" - mówił Obst. "My nie żądamy pieniędzy, bo wiemy, że pieniądze są rozdawane zgodnie z prawem. My prosimy o pomoc organizacyjną, jak wywóz śmieci, nagłośnienie, czy posprzątanie terenu po kibicach. W tej chwili nie posiadamy nawet flagi Obornik i nie mamy czego wywiesić na imprezę krajową. Docelowo chcielibyśmy, żeby tor motocrosowy, którego koszt utrzymania jest bardzo duży, przejęło pod zarząd Obornickie Centrum Sportu" - dodał prezes Motoklubu. Według Grzegorza Mantyka zgrzyty na linii Motoklub - miasto pojawiły się po spotkaniu, które było zorganizowane przez leśników, a na którym Motoklub był atakowany za jeżdżenie motorami po lasach. "Zarzucono nam też, że bierzemy 30 zł za całodzienny pobyt na torze, ale przecież z czegoś musimy go utrzymywać" - mówił Mantyk. Komisja Społeczna poparła zarząd i zaleciła szersze przystąpienie do otwartego konkursu ofert i skorzystanie ze środków pożytku publicznego. Na rok 2010 Motoklub potrzebuje ok. 10-15 tys. zł na organizację dwóch imprez rangi krajowej. Na zakończenie spotkania Grzegorz Mantyk podkreślił, że jeżeli klub nie otrzyma pomocy przede wszystkim organizacyjnej, to tor może zostać zamknięty, a w lasach zamiast 10 jeżdżących na dziko amatorów motorów, może pojawić się 130. Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie i Motoklub Oborniki nadal będzie promował nasze miasto w świecie sportów motocrossowych, tym bardziej, że w Obornikach sport motocrossowy ma swoją tradycję, bowiem już w latach 70 - tych w mieście działały dwa trawiaste tory motocrossowe. "Dla mnie ideą jest wyciągnięcie jak najwięcej ludzi z drogi jeżdżących na ścigaczach oraz wszystkich jeżdżących po lasach" - zakończył Obst.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +3 (+3 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Karol
Data: 01.12.2009 21:20:54

No niestety, jak panowie prezesi naliczają sobie kilometrówki, pobierają diety, jak powtarzają się numery dowodów KP wpłaty za używanie toru motocrossowego wystawianych przez stację paliw Tacrys to napewno nie może starczać pieniędzy na sport. Podejrzewam że w tej chwili nie wystarcza na ich apanaże. Panowie dorabiajcie się gdzie indziej, nie dorabiajcie się na grzbietach dzieci, co mażą by być sportowcami.


Karolina
Data: 02.12.2009 18:42:12

Panie Karolu, proszę się nie wypowiadać na forum skoro nie ma Pan pojęcia o działaniu klubu. Być może poprzedni Prezes tak robił, ponieważ z prezesury się utrzymywał. W tej chwili wszyscy działacze klubu angażują się w ramach działalności społecznej, nierzadko dokładając do tego prywatne pieniądze, właśnie na paliwo o którym Pan wspomniał. Proszę czasami zajrzeć do słownika. pozdrawiam serdecznie.


Karol
Data: 03.12.2009 08:39:16

Szanowna Pani Karolino. Proszę uważnie przeczytać ten artykuł, zwłaszcza przeanalizować padające w nim cyfry to doliczy się Pani jakie pieniądze winny być w Klubie, których sami prezesi powiedzieli że nie ma. Za korzystanie z toru 30,- najdroższy tor w Polsce ha ha.


anonim
Data: 04.12.2009 03:33:33

Tylko że poprzedni prezes jakoś utrzymywał klub na nogach i było więcej zawodów niż dziś ...


Klubowicz
Data: 06.12.2009 11:14:43

Jestem jednym z założycieli klubu i powiem że smutne jest to że wszelkie pretensje wypływają z ust laików.Za tor nie płacą zawodnicy i członkowie klubu a gości korzystających z toru jest jak na lekarstwo.To PZM narzuca z gury sumę gratyfikacji pieniężnych dla zawodników zajmujących czołowe lokaty w zawodach niedając złamanego grosza.


Klubowicz
Data: 06.12.2009 11:43:20

Do "Anonima" tylko dzięki dobrej woli obecnego zarządu i członków klubu na specjalnym zebraniu sprawozdawczo- wyborczym zakończyła się działalność byłego prezesa.Zaistniała sytuacja mogła doprowadzić do wejscia do klubu "prokuratora"i totalnego smrodu wobec byłego prezesa.Czapki z głów dla Obsta i Mantyka bo to super działacze!


Oborniczanin
Data: 09.12.2009 08:08:25

Szanowny klubowiczu. Tylko złodziej potrafi robić z kogoś złodzieja. Nie dziwota że o Was mówią to jest jedno szambo, omijać z daleka


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071