Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

30 października około godz. 16.00 zaginęła, lecz ,jak się później okazało, zwyczajnie nawiała z domu 15 letnia Oborniczanka Malwina Gaweł. Ostatni raz widziała ją siostra Paulina, gdy rozstawały się na polnej drodze pod dużym mostem na Warcie. Od tej chwili ślad po niej zaginął. W sobotę, 31 października, rodzice zgłosili fakt zaginięcia córki w Komendzie Powiatowej Policji w Obornikach, zostawiając zdjęcie Malwiny.

Policjanci już tego samego dnia patrolując miasto szukali zaginionej. 2 listopada zarówno rodzice, jak i policjanci, udali się do Gimnazjum Nr 3, gdzie uczyła się Malwina, by poinformować o zdarzeniu dyrekcję szkoły i rozpytać koleżanki i kolegów Malwiny, licząc na uzyskanie istotnych informacji. Rozpytano również bliższą i dalszą rodzinę zaginionej, ale nie uzyskano żadnych istotnych informacji. Zupełnie jednak nietrafiona okazała się hipoteza dotycząca tragicznej śmierci w dniu 17 października 18 letniego chłopaka Malwiny, Dawida, z którym dziewczyna chodziła ponad rok, bowiem jak się później okazało Malwinka zerwała z nim przed jego śmiercią. Więc o depresji związanej ze śmiercią chłopaka raczej nie powinno być mowy. Przez cały tydzień od 31 października do 7 listopada kryminalni z Obornik na swoje własne sposoby próbowali ustalić to, gdzie może znajdować się Malwina.
6 listopada rzekome zaginięcie Malwiny zostaje zgłoszone i zarejestrowane w fundacji ITAKA. 7 listopada Komendant Powiatowy Policji podejmuje decyzję o przeszukaniu terenu i prosi o wsparcie Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Obornikach, która mobilizuje prawie wszystkie jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Oborniki. W niedzielę 8 listopada o godz. 9.00 100 strażaków OSP, grupa strażaków PSP oraz 20 policjantów rozpoczęła przeszukiwanie terenu - od dużego mostu na Warcie wzdłuż rzeki w kierunku wsi Gołaszyn, rejon cmentarza komunalnego. Szczegółowo przeszukano teren starej cegielni, opuszczone gospodarstwo przy cmentarzu komunalnym, brzegi tzw. glinianek. Przeczesano las do wsi Gołaszyn docierając prawym skrzydłem poszukiwawczej tyraliery do fermy w Antoninie. Malwiny nie odnaleziono. Akcja przeczesania terenu nie przyniosła pożądanych rezultatów. Dała jednak nadzieję, że zaginiona dziewczyna żyje i zmobilizowała do dalszych intensywnych poszukiwań. Należy wyrazić wielkie słowa uznania dla strażaków ochotników za ich ofiarność i wielkie zaangażowanie w przeszukanie terenu. Nie bez znaczenia jest fakt, że są jedyną na terenie powiatu i poszczególnych gmin formacją będącą w gestii władz samorządowych, zdolną do szybkiego, mobilnego i skutecznego działania w różnorakich sytuacjach.
Po nieudanych poszukiwaniach, kryminalni jeszcze raz rozmawiali z rodziną, a następnie próbowali namierzyć telefon zaginionej. Te oraz inne zabiegi przyniosły zamierzony efekt, a Malwinę znaleziono w Grodzisku Wielkopolskim. Spokojnie mieszkała sobie u 18 - letniego chłopaka, który był już notowany w policyjnych kartotekach m.in. za kradzieże. Policjanci z Grodziska zabrali Malwinę od "ukochanego", a o godzinie 13 poinformowano jej rodzinę w Obornikach o odnalezieniu córki. Swoją pociechę rodzice odebrali ok. godziny 18. Jak się później okazało, nie była to pierwsza ucieczka Malwinki z domu, bowiem już w lipcu raz nawiała od rodziców, jednak dość szybko wróciła. Tym razem Malwinka dłużej postanowiła nie dawać znaku życia z przyczyn osobistych. Szkoda tylko, że postawiła na równe nogi całą komendę policji, straż pożarną i ochotników, o rodzinie już nie wspominając. Teraz Policja z Oborniki skieruje sprawę Malwiny do sądu, a to może zakończyć się dla niej kuratorem, który będzie nadzorował dalsze poczynania zaginionej Malwiny, która wcale nie zaginęła.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +9 (+11 , -2)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

janko
Data: 26.11.2009 00:11:44

i tak z kwiatka na kwiatek skaczą a potem problemy z policją,z napadami i rabunkami i narażaniem życia własnego i innych.kurator tym dziewicom potrzebny.


Magda
Data: 30.11.2009 08:39:51

To są efekty bezstresowego wychowywania dzieci!!!!


opolanka
Data: 30.11.2009 09:03:55

Gorąca prośba do piszącego artykuł: "nawiała", "mieszkała sobie"...O, piękna polszczyzno! Redagowanie artykułów to współudział w edukowaniu społeczeństwa, proszę zatem by autor "podciągnął się" nieco ze słowotwórstwa i składni.
Dziękuję i pozdrawiam,


Gosc...
Data: 01.12.2009 15:59:43

To jest efekt gdy rodzice nie interesuja sie swoimi dziecmi...wychowuje ich "ulica"... 15 letnie dziewczyny wygladaja jak dorosle kobiety i w glowie maja tylko imprezy, narkotyki co sklania je do takich rzeczy... hmmmmmmmmmmmmm...Gorzej juz nie moze byc...Zero ambicji...


Drogi gosciu
Data: 02.12.2009 16:18:02

Powiem tak, ze może i nie ma kto się opiekować nią, ale nie bierze narkotyków, i nie obrażaj jej!


Gosc...
Data: 05.12.2009 12:19:48

Ja pisze ogolnie....wiec czytaj ze zrozumieniem....


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071