Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

W środowy wieczór Oborniczan jadących małym mostem przez Wartę spotkała spora niespodzianka. Ruch wahadłowy, którym kierowała straż miejska i ogromne korki. Powód? Lepienie dziur na małym moście powstałych na skutek intensywnego ruchu samochodów osobowych w okresie, gdy remontowana jest nawierzchnia dużego mostu.

Pracownicy firmy drogowej z lepikiem i palnikiem zasypywali dość duże dziury, jakie zrobiły się w ciągu ostatniego tygodnia na moście i podgrzewając masę palnikiem łatali je. Cała operacja trwała dobrze ponad godzinę, a kierowcy…, cóż - klęli w niebogłosy. "Panie, w tym mieście nie da się jeździć, wszędzie korki, żeby dojechać z centrum za Wartę, lub Wełnę, to potrzebują ok. 30 minut". Dziury na moście zostały załatane. Na ile jednak starczy taka prowizorka? Patrząc na codzienną ilość pojazdów i to nie tylko tych osobowych, które przejeżdżają mostem, możemy sądzić, że na kilkanaście dni.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+1 , -1)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

gosc
Data: 20.10.2009 06:38:09

jaki pan taki kram


Kalwin
Data: 20.10.2009 16:04:23

Jedne dziury kleją , następne się robią .Całe Oborniki


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071