Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Od kliku już Sesji Rady Miejskiej w Obornikach, radni, a właściwie radny Marek Lemański zgłasza problem drogi od ul. Obrzyckiej do Bielawskiej w kierunku kotłowi, która znajduje się na gruncie należącym do Spółdzielni Mieszkaniowej w Obornikach. Stosunki na linii Spółdzielnia Mieszkaniowa, czytaj Maria Pilarska, a Gmina, czytaj Bogdan Bukowski i Anna Rydzewska, nie należą do poprawnych, dlatego i w tej sprawie o porozumienie bardzo trudno. Maria Pilarska upiera się, że droga jest na jej terenie i gmina powinna ją przejąć, gmina natomiast uważa, że droga jest wewnętrzna i wcale jej przejmować na swój stan nie musi.

Prezes Spółdzielni zwróciła się nawet z pismem do Anny Rydzewskiej, aby ta wywołała stosowną uchwałę dotyczącą przejęcia tej drogi na sesji. Odpowiedź burmistrza Obornik była jednoznaczna - Anna Rydzewska stwierdzała, że nie skorzysta z inicjatywy uchwałodawczej, bowiem według niej jest to droga wewnętrzna spółdzielni, a jej przejęcie przez gminę i wypłata odszkodowania narazi ją na straty finansowe. Według Anny Rydzewskiej spółdzielnia nie może zamknąć drogi, bowiem nie pozwalają na to przepisy.
Według radnego Lemańskiego spółdzielnia nie chce pieniędzy za wspomnianą drogą, a jedynie gruntów w innym miejscu. Radnemu bardzo szybko riposty udzielił zastępca burmistrza Bogdan Bukowski - "Jak zwykle pani Pilarska oszukuje. Mam pismo podpisane przez panią Marię Pilarską z 2005 r., że spółdzielnia chce 184 tys. zł za odszkodowanie za wspomnianą drogę. Kwota podana została na podstawie wyceny. Jeżeli uaktualnimy ceny to będzie to kwota ponad 200 tys. zł.". Co prawda w roku 2006 obie strony wstępnie doszły do porozumienia, którego efektem była notatka służbowa podpisana przez obie strony, z której wynika, że zostanie dokonana zamiana gruntów, jednak, jak mówił Bukowski, od tego momentu wiele spraw się zmieniło.
Bardzo dobre rozwiązanie na sesji zaproponował radny Wojciech Pawlik, który mówił, że sprawa nie jest jednoznaczna i trzeba zapoznać się ze wszystkimi dokumentami. Inwestorem drogi, o której mowa, wcale nie była Spółdzielnia Mieszkaniowa, a skarb państwa, a podział geodezyjny tych terenów też zlecał skarb państwa. Oficjalnego stanowiska w tej sprawie nie zajęła także Rada Nadzorcza Spółdzielni, która co prawda zajmowała się tematem, ale poszczególni jej członkowie tylko wyrażali swoje opinie w tym temacie. Część członków Rady Nadzorczej uważa, że obie strony powinny się dogadać, bowiem co prawda dotychczas ten fragment drogi odśnieżało PGKiM, co jednak, gdy przestanie, a na drodze dojdzie do wypadku. Kto wtedy poniesie tego konsekwencje? Czy zatem droga zostanie zamknięta? Znając prezes Marię Pilarską i jej zaciętość, to może to zrobić nie mając nawet zgody Rady Nadzorczej. Czy jednak jest to rozwiązanie tej sprawy?



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+0 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Brak komentarzy użytkowników.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071