Data: , ¬ródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Wszystko, co dzieje się w polityce w Polsce po roku 1989 jest jawne, zarówno w tej polityce ogólnokrajowej, jak i tej na szczeblu lokalnym. Tym bardziej zaskoczyło naszego redaktora pytanie jakie ostatnio zadał mu przewodnicz±cy komisji społecznej działaj±cej przy radzie powiatu, Jan Molski. "Sk±d pan ma informacje o posiedzeniach komisji". A dla kogo ten wywiad, chciałoby się odpowiedzieć. Nasz redaktor jednak w kulturalny sposób odpowiedział, że sam dzwoni do starostwa w sprawie terminów posiedzeń komisji.

Nas jednak zastanawia, dlaczego to tak interesowało radnego Molskiego. Czyżby obecno¶ć prasy przeszkadzała mu w prowadzeniu prac komisji? A może krępowała go w wyrażaniu swoich opinii, które następnie prasa może przekazać społeczeństwu i potencjalnym wyborcom? Panie radny, proszę się nie bać prasy lokalnej, ona przecież nie gryzie. Jak swego czasu podał serwis samorz±dowy PAP to "niewielka wiedza na temat tego, czym jest public relations, brak chęci komunikacji oraz przekonanie, że dziennikarz to wróg, to zdaniem specjalistów główne błędy samorz±dów". Zatem apelujemy do radnych, aby nie bali się prasy lokalnej, a nauczyli się wykorzystywać ich narzędzie pracy do lepszego kontaktu ze społeczeństwem.



¬ródło:


Gor±ce tematy



Doł±cz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętno¶ci, poprawiaj relacje z rodzin± i przyjaciółmi korzystaj±c z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji ksi±żkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+0 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

BORYS
Data: 29.08.2009 23:41:49

Skandaliczne zachowania naszych radnych s± na porz±dku dziennym a gazeta powiatowa niepowinna być takim zachowaniom zdziwiona.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gor±ce tematy
Gor±ce dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071