Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Jazda ulicą Szamotulską, czy też Obrzycką na wysokości Słonaw przypomina slalom gigant. Dziury, jakie po każdym deszczu, czy też lekkim przymrozku pojawiają się na tych drogach, strasznie utrudniają jazdę. Kierowcy starają się dziury wymijać, jednak nie zawsze jest to możliwe. Co prawda obie drogi będę remontowane, jednak pytanie kiedy i ile jeszcze pojazdów zostanie uszkodzonych?

Zarządcą drogi na Obrzycko jest powiat, co prawda uzyskał on środki na remont tej drogi aż do Stobnicy, jednak planowane rozpoczęcie prac przypada na lipiec lub sierpień 2009. Aktualnie powiat uzupełnia dokumentację m.in. o opracowywane przez firmę zewnętrzną studium wykonalności. Koszt wykonania tego studium to ok. 10 tys. zł. Studium ma być gotowe do końca marca, potem pozostanie podpisanie umowy i rozpoczną się procedury przetargowe.

Druga z dziurawych dróg, ta na Szamotuły, również będzie remontowana. Prace mają rozpocząć się 1 kwietnia, jednak czy tak się stanie? Stan tej drogi jest fatalny od kilku już dobrych lat. Na szczęście dzięki licznym zabiegom m.in. radnego sejmiku Tomasza Szramy, Zarząd Województwa przeznaczył na pierwszy etap, który zrealizowany będzie w tym roku, 16 mln zł. Drugie tyle zostało zabezpieczone na rok 2010. W trakcie remontu ruch na trasie do Szamotuł będzie odbywał się wahadłowo. Użytkownicy tych dróg z niecierpliwością czekają na poprawę ich stanu, a aktualnie jeżdżą i wymijają jak mogą kolejne wyrwy w asfalcie, a jest co wymijać, bowiem niektóre potrafią nie tylko przebić oponę, ale również skrzywić felgę, a nawet wahacz.

Co zrobić, gdy już spotka nas takie nieszczęście? Jak radzi jeden z motoryzacyjnych portali internetowych, przede wszystkim musimy udokumentować miejsce zdarzenia i sposób powstania szkody. Bardzo dobrze, jeśli mamy przy sobie aparat fotograficzny, ale w ostateczności wystarczy także ten wbudowany w telefon komórkowy. Koniecznie trzeba zrobić zdjęcia, które pokazują uszkodzenie nawierzchni, na której doszło np. do zniszczenia opony i felgi w naszym aucie. Warto mieć zarówno zbliżenie dziury, jak i szeroki plan ulicy tak, by dziurę dało się łatwo zidentyfikować. Niestety same zdjęcia to nie wszystko. Kolejne kluczowe elementy to zeznanie świadka zdarzenia oraz tzw. protokół pokolizyjny, który może nam wystawić policja lub straż miejska. Gdy to mamy załatwione, kolejną czynnością jest ustalenie kto jest zarządcą drogi. Tego dowiemy się w Urzędzie Miejskim lub w Starostwie. Na koniec zostaje tylko wystąpić do ustalonego właściciela lub zarządcy drogi o odszkodowanie, które pokryje koszty naprawy uszkodzonej części samochodu.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+0 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Brak komentarzy użytkowników.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071