Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

Dnia 2 czerwca 2008 r. "Gazeta Powiatowa" zamieściła artykuł pod tytułem "Co robili w Bytyniu?", w którym nie tylko zadano powyższe pytanie, ale sugerowano niewłaściwe wykorzystywanie sprzętu należącego do PWiK Oborniki oraz brak dbałości o zasoby firmy.

W odpowiedzi na tenże artykuł wyjaśniam, że koparka po prostu zarabiała pieniądze dla spółki, której od dwóch miesięcy jestem prezesem i w żaden sposób fakt ten nie komplikował bieżącej działalności lokalnej. Zawsze uważałem, że gospodarność jest jedną z najistotniejszych spraw w dobrym zarządzaniu przedsiębiorstwem, a w swoich działaniach kieruje się zasadą, że niewykorzystywanie zasobów firmy jest równoznaczne z ich marnotrawstwem. W ubiegłym roku przedsiębiorstwo poniosło stratę a moim celem jest niedopuszczenie do podobnej sytuacji w bieżącym roku. Dociekliwych informuje, że wspomniana koparka została zakupiona rok temu (czerwiec 2007 r.) za sumę 227.800 zł + VAT i nadal pozostaje w leasingu, co obciąża firmę spłatami comiesięcznych rat w wysokości 6.508 zł. Nie pozostaje to bez wpływu na taryfy ustalane przez PWiK - obniżenie kosztów ponoszonych przez firmę wiążę się z korzyściami odczuwalnymi przez mieszkańców gminy w postaci niższych stawek za usługi świadczone przez PWiK. Myślę, że czytelnicy zgodzą się ze mną, że zakup tak drogiego sprzętu tylko wtedy ma sens, kiedy potrafi on zarobić przynajmniej na spłatę zaciągniętego kredytu. Ponieważ aktualnie koparka nie miała możliwości pracy na terenie gminy, czego powodem jest fakt, że planowane przez firmę inwestycje nie posiadają kompletnej dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia ich realizacji, została wynajęta do prac na terenie innej gminy. W momencie uzyskania pozwoleń na budowę sprzęt PWiK wykorzystywany będzie wyłącznie w gminie macierzystej. Najistotniejsze jest jednak to, że wynajęcie koparki w samym tylko maju 2008 r. przyniosło przedsiębiorstwu przychody w wysokości kilkunastu tysięcy złotych (1h-100 zł netto). Dla porównania - od momentu zakupu koparki do kwietnia br. sprzęt ten zarobił dla PWiK zaledwie 3 720 złotych. Skąd więc wątpliwości autora artykułu? Czy nie jest to przysłowiowe ,,szukanie dziury w całym"? Dziwi mnie natomiast fakt, że nikt dotąd nie pisał z podobną troską o sytuacji, w której nowa koparka nie była efektywnie wykorzystywana, a przedsiębiorstwo ponosiło koszty związane z leasingiem. Zapewniam wszystkich zatroskanych losem PWiK, że moim celem jako prezesa tejże spółki, jest optymalne wykorzystanie zasobów ludzkich i materialnych dla dobra pracowników, firmy oraz wszystkich mieszkańców gminy.

Tomasz Augustyn
Prezes PWiK Oborniki

Od redakcji: Autor artykułu nie szukał bynajmniej dziury w całym. Po drugie wszystko fajnie do momentu jakiejś awarii na terenie Obornik, bo jak wtedy szybko ją usunąć, gdy potrzebny do jej usunięcia sprzęt będzie akurat zarobkował w innej miejscowości lub ulegnie awarii? To już jednak nie problem redakcji.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+0 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Jacek
Data: 13.10.2008 09:01:37

Jestem całkowicie po stronie Pana Prezesa. W dzisiejszych czasach bardzo ważne jest aby każdą złotowke zarabiać , a nie marnować..
Sprzet który stoi na placu, a nie pracuje to zbyt duże obciążenie dla firmy.
Należy szukać pracy ( roboty) na maszynę a nie tyolko biadolić że nie ma pracy.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071