Data: , Źródło: Obornicka Gazeta Powiatowa

W poniedziałek zakończył się w Spółdzielni Mieszkaniowej w Obornikach maraton związany z Walnymi Zebraniami Członków. Niestety zainteresowanie było bardzo znikome, widać ludzie nadal wolą w domach narzekać, że spółdzielnia to i tamto niż wybrać się samemu na zebranie i wspólnie rozwiązywać i wyjaśniać problemy.

Więcej w najnowszym numerze Gazety Powiatowej 17 (220), 19.05.2008-26.05.2008 r.



Źródło:


Gorące tematy



Dołącz do nas. Oborniki Online na:

Twitter logo Facebook logo


Bogać się, rozwijaj swoje umiejętności, poprawiaj relacje z rodziną i przyjaciółmi korzystając z wiedzy ekspertów.
Kliknij, aby zobaczyć więcej ciekawych pozycji książkowych.

Ocena tego artykułu: +0 (+0 , -0)


|   Polecam   |   Nie polecam   |  

Komentarze:

Henryk Mościbrodzki
Data: 10.01.2009 15:08:18

Od ładnych kilkunastu lat walczę o powrót polskiej spółdzielczości do jej pierwotnych korzeni, ale jest to walka z przysłowiowymi wiatrakami, ponieważ tak naprawdę nikomu na tym nie zależy. Widzę tylko, że większość tzw. spółdzielców chciałaby, żeby ich "g" posprzątali inni, najlepiej politycy, i na tym polega tragizm spółdzielczości w Polsce.
Drodzy narzekający, proponuję zabrać się do roboty i przywrócić nieetatowy charakter organów spółdzielczych, głownie mam tu na myśli zarządy spółdzielni mieszkaniowych, których członkowie wcale nie muszą być zatrudnieni w spółdzielniach na etatach. Zarząd spółdzielni może zbierać się raz na tydzień czy też raz na dwa tygodnie, a do kierowania bieżącą działalnością biura spółdzielni należy zatrudnić kierownika spółdzielni, który nie będzie miał - już - takiej władzy jak tzw. prezesi, którzy są obecnie nazywani często "prezesami spółdzielni".
W każdej spółdzielni cała władza należy do Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni, które swoją władzą dzieli się z innymi organami spółdzielni.
Sami spółdzielcy przekazali swoją władzę - część swoich uprawnień - na rzecz rad nadzorczych i zarządów spółdzielni, a teraz mają pretensję do Pana Boga, o to, że prezesi mają ich (czyli członków spółdzielni) w głębokim poważaniu. No cóż, podobno "idiotów nie sieją, tylko rodzą się sami".
Muszę pocieszyć tych zmartwionych "idiotycznych" członków spółdzielni, że istnieje możliwość cofnięcia nadmiernych uprawnień, których udzieli radom nadzorczym i zarządom spółdzielni. To tylko zależy od Wasz czy będziecie chcieli odebrać im te swoje uprawnienia, których świadomie pozbyliście się na rad nadzorczych i zarządów.
Tych którzy chcą działać w tym kierunku zapraszam jeszcze raz na forum animatorów autentycznej i niezależnej spółdzielczości polskiej - http://edwardabramowski.forumowisko.net/ ponieważ w jedności jest siła. Natomiast pozostali, niech dalej sobie narzekają widocznie mają zawód - narzekacz.


Dodaj komentarz

Imię:


Komentarz:






Najnowsze tematy
Gorące tematy
Gorące dyskusje

STATYSTYKI ARTYKUŁÓW

Dzisiaj przeczytano: 1914

Wczoraj: 1113

Ogółem: 13 071